Gra jest kolejną odsłoną serii The Elder Scrolls. Jest to znaczny krok na przód jeśli chodzi o rozbudowanie świata oraz grafikę i dźwięk. Oczywiście techniki walki i wiele innych elementów, które opiszę za chwilę uległy znacznej zmianie lub poprawie, ale niestety, przynajmniej według mnie, Oblivion pod względem grywalności i fabuły jest gorszy niż Morrowind.
Teoretycznie producenci zadbali o to, by walki i właściwie wszystko, wyglądały lepiej oraz, by gracz mogła znacznie bardziej wcielić się w grę. Problemem jest prawdopodobnie sama fabuła oraz przede wszystkich klimat jaki Oblivion sobą reprezentuje. Sama fabuła oczywiście jest rozbudowana, ale niestety nie można powiedzieć, by była wciągająca czy zróżnicowana. Gra generalnie opiera się na problemie złych mocy atakujących kontynent. Oblivion to sąsiedni świat, z którego w pewnym momencie zaczynają się w wielu miejscach otwierać wrota prowadzące na kontynent. Z nich właśnie na świat zaczyna wylewać się zło. Po raz pierwszy odkrywamy te wrota w pewnym dużym mieście, które jak się później okazuje już nie istnieje. Wrota otwierają się w samym jego centrum i koniecznie musimy je zamknąć, ale nie jest to zadanie łatwe. Należy dostać się do środka, po czym już w Oblivionie dotrzeć na szczyt wieży, która chroniona jest zawsze przez złe i potężne Dremory, czyli demony. Kiedy już dotrzemy na szczyn należy jak najszybciej wyjąć kamień utrzymujący przejście na kontynent. Kamienie posiadają magiczne moce, które możemy wykorzystać do pokonania wielu wrogów, poprzez ulepszenie własnej broni. Nie jest zadaniem łatwym zamknięcie wszystkich przejść, ale powinniśmy pamiętać, że jest to klucz do sukcesu.
Nie należy także zapominać o fakcie, że sam Oblivion jest bardzo monotonny. Wycieczki po zamknięcie wrót są schematyczne i polegają w zasadzie tylko na dotarciu do wieży, pokonaniu wielu potworów oraz zabraniu kamienia Nie jest to oczywiście pocieszające, ponieważ przez to także gra nieco nudzi. Walki owszem zostały poprawione i dopracowane. To jest z pewnością lepszy element, niż w Morrowindzie. Problemem jest nadal nieco nudna fabuła.
Tagi dodane do tego wpisu przez gieromaniaka: fabuła, gra, gry komputerowe, magia, oblivion